przez Aniki w 03 Lut 2009, 12:35
Tak się składa, że w nocy z wczoraj na dzisiaj, oglądałem na HBO hicior wprost z USA, "300" i srodze się zawiodłem. Wyobrażam sobie pierwszy dzień rozmów o projekcie:
Pan w garniturze szytym na miarę, nerwowym ruchem otwiera drzwi do sali konferencyjnej. Niespokojnie przygląda się twarzom kolegów z pracy, zastygłym w niepokojącym wyrazie zdumienia i oczekiwania. Powoli podszedł do swojego miejsca, delikatnie odsunął pokryte skórą krzesło na kółkach i usiadł tuż koło nowiutkiego projektora. Wszyscy wokół skupili na nim wzrok, oczekując słów mądrości. Tak jak co tydzień.
- No i co tam dla nas masz Johny? - powiedział gruby, łysiejący mężczyzna, o prowincjonalnym akcencie, siedzący obok naszego bohatera
- Mam taki komiks - zaczął, kładąc na dębowym stole jeden z numerów zapowiedzianego dzieła. Dało się słyszeć pomruki niezadowolenia, mówiące o kolejnym Spider-manie czy innym Hulcku - o Termopilach - kontynuował, podnosząc lekko głos, by nie dać się zagłuszyć
- Dobrze, ja rozumiem, że lubisz takie bajki Johny - przerwał mu gruby mężczyzna - ale jak chcesz zrobić z czegoś takiego hit!
- Pomysł jest następujący: na sam początek, aby zainteresować widza, puszczamy odrealnioną animację wilka i dwie nagie kobiety, z których jedna weźmie udział w scenie łóżkowej. Widz się zaciekawi i już jest nasz. Aby nie stracić go z czasem, damy ubranych jedynie w majtki, spartańskich, muskularnych ponad ludzkie normy wojowników, urządzających Persom krwawą łaźnie, w niezwykle brutalnych, scenach z użyciem hektolitrów - podkreślił ostatnie słowo dla uzyskana lepszego efektu - krwi. Oczywiście, by nie przemęczać umysłu odbiorcy, dorzucimy pod koniec jeszcze jakąś scenę orgii w siedzibie perskiego króla, oraz karykaturalne postaci barbarzyńskich Persów. Aby było ciekawiej, perska armia będzie mieszaniną jednostek japońskich, chińskich i hinduskich. A teraz, gwóźdź programu - zrobił pauzę, by wszyscy bardziej się zainteresowali tym co mówi i po uzyskaniu pożądanego efektu, zadowolony kontynuował - będziemy przekłamywać historię gdzie tylko się da!
Rozentuzjazmowani towarzysze, zaczęli bić brawo, szybko poderwali się z miejsc, by przejść do głośnych wiwatów. Po kilku minutach rozeszli się do domów, w zdecydowanie wesołych nastrojach. Obecny w myślach widok milionów zapełniających ich kasę, był pociągający.
Zdanie, gramatyka i sens. Nic dodać, nic ująć.
Tak, zgadza się, puki co, nie mam nic innego do roboty, tylko siedzieć na forum.