Jako że góra redakcji Arigato chciałaby się skupić na działalności twórczej, a nie na ciągłym poprawianiu tych samych błędów, prosi o zastosowanie się do poniższych kryteriów przyjmowania recenzji:
MAIL: chibiarigato@gmail.com
TEMAT: nie będą publikowane recenzje tytułów, o których jest mowa w aktualnym papierowym Arigato
LIMIT: Standardowo 3500-6000 ZNAKÓW z nielicznymi odchyleniami. Redakcja przyjmuje dłuższe teksty tylko po konsultacjach z korektą.
FORMAT: doc i tylko DOC. Teksty w innych formatach nie będą przyjmowane
GRAFIKI: szerokość nie większa niż 500PX, długość nie większa niż 700PX. Dobrze też wysyłać grafiki, których nazwami nie są dziesięciocyfrowe ciągi liczb...
PODPIS: brak podpisu pod artykułem redakcja będzie uważać za chęć zachowania anonimowości
ZNAJOMOŚĆ TEMATYKI: piszesz recenzję? Może warto dowiedzieć się co na temat swojego dzieła mieli do powiedzenia twórcy? Może okoliczności powstania są warte użycia wyszukiwarki? Rzetelność gwarantem tego, że twój tekst nie będzie wyśmiany.
Uwagi od korekty:
Witajcie moi mili pisarczykowie oraz wszyscy kandydaci na pisarczyków. Oto kilka uwag, które - bardzo Was proszę - weźcie pod uwagę, tworząc teksty.
Na wstępie bardzo proszę o korzystanie z edytorów tekstu (Word, Office, Firefox, Gmail). Chibi nie przyjmuje artykułów pisanych w notatnikach, WordPadach, gadugadach i innych wymysłach niemających możliwości poprawnego rozmieszczenia tekstu i sprawdzenia błędów (tak, wiem, GG ma, ale ja się nie piszę na przeklejanie po kawałku do office jakiegoś artu, bo się komuś nie chciało otworzyć okienka z programem tekstowym). Korekta wymaga "rozejrzenia się" w tekście, dlatego uprzejmie proszę o nieutrudnianie korekcie zadania i nadsyłanie prac z rozszerzeniem .doc lub .odt.
Korektor nie jest od tego, żeby poprawiać cały stos błędów. Jest od tego, żeby wyłapać rzeczy, które zostały przeoczone przez autora. Dlatego bardzo proszę o:
a) szacunek dla własnej pracy (w końcu na napisanie tekstu nie poświęca się pół godziny);
b) szacunek dla pracy innych (korektor to też człowiek, poza czytaniem cudzych tekstów ma górę innych obowiązków);
c) szacunek dla czytelnika (to dla niego przecież jest ten tekst, a nie po to, żeby sobie wisiał w serwisie).
Słabe teksty będą poprawiane przez autorów, a nie przez korektę. Szanujemy Waszą pracę trochę się nad nią męcząc czasami, więc od Was oczekujemy tego samego. Pisanie na tzw. "odwal się" nie wchodzi w rachubę. Osobom, które - po obejrzeniu dwóch odcinków anime - pomyślą: "Fajny filmik. Se napiszę reckę", radzę dobrze się zastanowić. To nie jest blog panny Mariolki z drugiej gimnazjalnej, tylko serwis z rzetelnymi artykułami. Rzecz jasna nie zostawimy autora samemu sobie, jeżeli w poprawionym artykule narobi błędów. Jeśli widzimy ochotę i zapał do pracy, to - niezależnie od ilości językowych potknięć - będziemy z taką osobą pracować.
A teraz kilka najczęściej pojawiających się błędów, które są prawdziwą zmorą w świecie słowa pisanego:
Po pierwsze - NIE MA czegoś takiego jak WOGLE!!!!!! Nie ma również czegoś takiego jak WOGÓLE!!!!! Ani też nie istnieje w języku polskim twór WOGULE!!! Że o W OGULE nie wspomnę. Jest tylko W OGÓLE i tego się trzymajmy.
Po drugie przed myślnikiem i po myślniku jest spacja, jeśli myślnik ów ujęty jest w zdaniu jako rozdzielenie treści. Jeśli zaś występuje jako odznaczenie początku dialogu (mowa głównie o fanfikach) to - BŁAGAM - po nim wstawiajmy spację. Spacji nie wstawiamy, jeżeli jest to zbitek słowny w rodzaju "handlowo-usługowy".
Po trzecie przed otwarciem nawiasu powinna być SPACJA. Po otwarciu nawiasu spacji być NIE POWINNO. Przed zamknięciem nawiasu proszę NIE WSTAWIAĆ spacji.
Po czwarte - jeśli po nawiasie następuje koniec zdania to przydałaby się KROPKA.
Po piąte skróty typu DR MJR nie mogą mieć na końcu kropki!!!
Po szóste spację wstawia się PO wielokropku, przecinku i kropce, a nie przed.
Po siódme - wiem, że to trudne, sama czasem popełniam ten błąd, kiedy piszę za szybko, ale jeśli to jest robione nagminnie to robi się niestrawne. SIĘ pisze się z Ę, a nie z E na końcu. Od czego w końcu są edytory tekstów?
Po ósme - jeżeli mamy parę mieszaną to można powiedzieć OBOJE. Jeśli parę dziewcząt to OBIE, a jeżeli parę chłopaków to OBAJ!!! Błagam OBAJ - nie oboje!
Po dziewiąte - nie japończyk tylko Japończyk; nie brytyjczyk tylko Brytyjczyk; nie polak tylko Polak. Ale już warszawiak tokijczyk i londyńczyk.
Po dziesiąte tytuły pisze się z wielkiej litery. O ile - rzecz jasna - autor opisywanego tytułu nie postanowił inaczej.
Po jedenaste pozbądźmy się koszmaru cyfrowo-literowego typu: 10-odcinkowy, na korzyść "dziesięcioodcinkowy". Druga forma jest zalecana tak z racji poprawności językowej oraz czytelności przekazu, jak i samej estetyki słowa pisanego.
Po dwunaste i - miejmy nadzieję - ostatnie; poprawiony przez autora tekst powinien być odesłany do korektora, który dokonuje ostatniego namasz... tfu!.. ostatniego czytania i przy braku uwag przekazuje go RedNaczowi do publikacji. Z racji powstałych niedawno niejasności korektor będzie informował autora o zaakceptowaniu tekstu do publikacji.
hołk.



