Nie wiem, moze to nie tu miejsce zeby to napisac, ale mnie rozwaliły komenty pod recenzją "Bleach".
Ja się tam może nie do końca zgadzam z autorem recenzji ale te glupoty co to tam jakieś laski wypisuja to normalnie glowa boli.
"Bleach jest wspaniały a kto tak nie uważa jest gupi" - nie ma to jak dobrze pojęty argument w sprawie obrony wartosci merytorycznych.
Druga sprawa to to, że fajnie wygląda, jak sie ludzie burzą o byle co, ale żeby coś sensownego napisać to już nie bardzo.
Może jakieś argumenty za tym, że Bleach jest fajny? Bo jak do tej pory to tylko jakies bzdety o wspaniałosci walk.
Dla mnie walki w Bleach byly fajne na początku. Ale jak przy sto któryms odcinku akcja zacięła sie na tym, że ktoś tam z kims tam wymienia sie spojrzeniami i epitetami, to sorry, ale to sie zwyczajnie nie nadaje do oglądania. Nudy na pudy.



